Kostaryka, znana ze swoich piękności przyrody i wzorowego podejścia do ekologii, stała się magnesem dla wizjonerów, którzy kładą nacisk na innowacyjne i ekologiczne podejścia oraz zdecydowali się pozostać w Kostaryce i zbudować tu swój nowy dom. Jednym z tych ludzi jest również Marek Popálený, czeski pionier w dziedzinie budownictwa modułowego i kolega z zespołu Reality Kostarika, który właśnie wrócił z półwyspu Osa i przedstawił nam swój wyjątkowy plan budowy zrównoważonej willi oraz parku linowego w pięknych wzgórzach Jungle Parku Monterrey.

Marek buduje nowoczesne budowle modułowe, a jego filmy mają na YouTube ponad 12 milionów wyświetleń. Podczas swojej pierwszej podróży do Kostaryki rozpoznał potencjał połączenia zrównoważonej budowli modułowej z nietkniętą przyrodą tego kraju i długo nie wahał się - wspólnie ze swoją żoną Lucią zwrócił się do Reality Kostarika, a po wspólnym poszukiwaniu odpowiedniej działki zdecydował się zbudować nowy dom w Monterrey, który, jak z uśmiechem mówią Marek z Lucią, jest kompromisem między pragnieniem Lucii, by mieszkać blisko plaży, a wyobrażeniami Marka, by osiąść pośrodku nietkniętej przyrody.
Marek przesuwa granice zrównoważonego budownictwa i zmienia przeznaczenie kontenerów transportowych w luksusowe budowle. Wkrótce więc rozpocznie na półwyspie Osa budowę harmonijnych przestrzeni zlewających się z otaczającą przyrodą, które pozwolą zanurzyć się w zniewalającą kostarykańską scenerię, nie naruszając jej charakteru. Nieruchomość będzie obejmować różne elementy ekologiczne, takie jak systemy zbierania wody deszczowej, oczyszczalnię, panele słoneczne oraz inne udogodnienia, które zapewniają zmniejszenie śladu węglowego i zwiększają jej samowystarczalność. Wizjonerski projekt Marka jest nie tylko pokazem piękna architektury modułowej, ale również dowodem symbiotycznego związku między innowacyjnym designem a ochroną środowiska naturalnego.

Pytasz, co Marka z Lucią na kostarykańskim półwyspie Osa najbardziej oczarowało? "Półwysep Osa jest w dużej części parkiem narodowym, na własnej działce mamy las deszczowy, gdzie zwykle uganiają się małpy oraz latają papugi i tukany, a oprócz nich także piękne motyle. Miejscowa fauna i flora jest absolutnie przepiękna, dlatego chcemy w tym zachwycającym miejscu postawić ekologiczną budowlę, aby w żaden sposób nie uszkodzić przyrody i móc naprawdę żyć w zgodzie z nią - takie wyobrażenie nam się podoba. Do morza mamy 6 minut, wszystko jest w niewielkiej odległości od naszej działki, do miasta Puerto Jiménez z doskonałą infrastrukturą publiczną i okolicznych bezludnych dziewiczych plaż dostaniemy się powolną jazdą w ciągu 16 minut".
Marek z Lucią szykują się do przeprowadzki na półwysep Osa na stałe w ciągu najbliższych dwóch miesięcy wraz ze swoimi dwiema córkami. Co na to mówią dzieci? "Dziewczynki cieszą się na Kostarykę, jest tu mnóstwo dzieci, czyste i ciepłe morze, dzieci się tu wybawią i nie ma powodu się o nie bać. Uczyć się będą na razie z domu".
Ponieważ Marek i Lucka wybrali zróżnicowaną działkę z deniwelacją około 15 metrów, postanowili wzbogacić ją o mniejszy park linowy w koronach drzew. Priorytetem jest jednak w tej chwili budowa domu. Planem Marka jest postawienie mniejszego domku o wielkości 69 m2 z dużym tarasem i widokiem na dżunglę w przedniej części domu. Co do materiału, mimo że według słów Marka w miejscowych sklepach dostępne jest wszystko, co potrzebne, w celu przyspieszenia procesu cały materiał zostanie sprowadzony z Czech.

Prace nad projektem zostaną rozpoczęte za dwa miesiące i nie ma wątpliwości, że jest na co czekać. Marek będzie cały proces nagrywać i udostępniać na swoim kanale YouTube 2apples, gdzie możesz obejrzeć próbkę wcześniejszej pracy Marka, a zarazem śledzić jego kostarykańską przygodę. Cały wywiad z Markiem i Lucią będzie wkrótce dostępny do odsłuchania na naszym kanale YouTube Reality Kostarika.
Śledź z nami niezwykłą drogę Marka i Lucii oraz bądź świadkiem narodzin zrównoważonego schronienia, w którym bez problemu łączą się wizjonerski design, ekologiczna świadomość i zapierające dech w piersiach piękno Kostaryki. Pura vida, amigos!




